KULIG
Chociaż zima jakby słabsza i mrozu nie ma, na szczęście zostało jeszcze trochę śniegu. Co prawda w jego poszukiwaniu musieliśmy udać się aż do Wisły, ale było warto. Wspaniały kulig i przepyszne pieczone w ogniu kiełbaski wynagrodziły trudy ścigania uciekającej zimy.
